Ile trwa ruja u kotki? Co zrobić by czuła się lepiej? Mamy odpowiedź

Nasze koty mają swoje humory i nastroje. Jednak w przypadku kotki wyróżniamy jeden szczególny. Zaczyna często miauczeć, łasić więcej niż zwykle i specyficznie się poruszać. Ile trwa ruja u kotki i jak się nią zająć? Opowiemy wam o tym poniżej.

Ruja u kotki może męczyć zarówno kotkę jak i nas. Z początku wydaje nam się zabawne kiedy kotka zachowuje się w sposób nienatrualny jednak widocznie nie dzieje jej się krzywda. Kiedy jednak usłyszymy koncert miauknięć w nocy a my sami co chwilę będziemy trącani łebkiem, szybko uświadomimy sobie, że to nie jest taki kolorowy czas. Musimy być jednak cierpliwi. Kicia chce tylko przekazać światu, że jest gotowa do zajścia w ciążę. Jest to instynktowne i silniejsze od niej.

Pierwsza ruja pojawia się u kotek między 4 a 12 miesiącem życia, najczęściej około 8 miesiąca. Pojawiają się jednak wyjątkowe rasy, które pierwszy raz przechodzą później niż przeciętna kotka.
To kiedy samica będzie mieć ruję zależy od wielu czynników. Powinna mieć min. 2,5 kg. Jest to również zależne od rasy, pory roku i długości dnia. Średnio między wrześniem a styczniem kotki przechodzą od 2 do 3 cykli. Koty, które żyją wyłącznie w domach mogą mieć ruję w każdym momencie roku, ponieważ naturalny cykl zostaje zaburzony. Przeciętnie, widoczna dla nas ruja trwa od 7 do 10 dni (są jednak kotki, u których trwa nawet około miesiąca czasu).

Objawy rui są mocno widoczne. Są to np. nabrzmiałe okolice narządów płciowych, ocieranie się o przedmioty wokół i samego wlaściciela. Kotka może też głośno i często miauczeć, być pobudzona a nawet agresywna. Często towarzyszy temu pozycja, w której kicia wypina zad, odsuwa ogon na bok a klatkę kładzie nisko na ziemi dając tym samym wyraźny znak dla samca o gotowości do kopulacji.

Czas ten jest bardziej męczący dla kotki niż bolesny. Jeżeli decydujemy się na przerwanie rui sposoby są dwa. Sterylizacja (która powinna być wykonana jak najwcześniej dla dobra zwierzęcia) lub podawanie odpowiednich środków farmakologicznych. Drugą opcję odradzamy ze względu na poważne skutki uboczne jak np. powstawanie nowotworów narządów rozrodczych i gruczołu mlekowego, ropne zapalenie macicy, wzrost apetytu czy hamowanie pracy nadnerczy.

Jeżeli chcemy dopuścić samca do kotki a zależy nam na jej zdrowiu nie powinniśmy dopuszczać go częściej niż dwa razy do roku a najlepiej raz w okresie wiosennym. Samiczkę przywozimy do miejsca, w którym mieszka samiec. Dzięki poczuciu bezpieczeństwa będzie miał możliwość skupienia uwagi na kotce. Parę zostawiamy na 24 godziny. Po pokryciu ruja powinna skończyć się po około 3 dniach. Czasem zdarza się wystąpienie rui podczas ciąży.

Możesz pomóc swojej kotce łagodząc objawy. Pomimo łaszenia staraj się jej za dużo nie głaskać. To tylko ją pobudza nie przynosząc za sobą ulgi. Możesz próbować bawić się z nią aż się zmęczy. To na pewien czas odwróci jej uwagę po czym wprowadzi w błogi sen. Najlepszym sposobem będzie mimo wszystko sterylizacja – jeżeli mamy taką możliwość wykonana przed pierwszą rują. To najlepsza opcja dla kotki i dla niewyspanego właściciela.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *